-Hmm?
-Jestem Windly, Alfa Watahy Srebrzystej Pełni, a ty to kto?
-Aida. Do niedawna szamanka Watahy Zachodnich Wzgórz.
-Czemu odeszłaś ze swojej Watahy? Wstałam. -Szamanka w mojej watasze musi żyć w celibacie, a ja spodziewam się dziecka… Windly kiwnęła głową i zaprowadziła mnie do jaskini. Tam wreszcie zjadłam kawałek mięsa. Położyłam się i owinęłam się ogonem. Zamykałam oczy, kiedy Windly poprosiła:
-Powiedz mi nieco o sobie
-Wstałam i zamrugałam, by spędzić sen z oczu.
- Mam na imię Aida. Do niedawna byłam szamanką Watahy Zachodnich Wzgórz. Niestety tam szamani nie mogą mieć rodziny, a karą za złamanie celibatu jest śmierć. Nie przeszkadzało mi to, dopóki go nie poznałam. Zakochaliśmy się w sobie… Kilka miesięcy później odkryli nasz sekret. On został zabity… Ja na szczęście uciekłam. Kilka dni temu fatalnie się czułam i trafiłam na inną szamankę, ona stwierdziła, że spodziewam się dziecka… Chciałabym do was dołączyć. Nie robię tego dla siebie, tylko dla mojego dziecka… Proszę pomóżcie nam…
{Windly?}
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz