gry online Wataha Srebrzystej Pełni: listopada 2015 gry online

niedziela, 29 listopada 2015

Od Aidy do Izaya CD

-Jestem Aida- powiedziałam i spojrzałam na nich- Dwa wilki, nic szczególnego, aczkolwiek miałam przeczucie, że tak nie jest. Zamieniłam się w człowieka. Tak mi wygodniej.
-Co wy tu robicie?
Nie czekając na odpowiedź stworzyłam wokół nich wodną kopułę.
-Zostańcie tu- rozkazałam i wyruszyłam do miasta. Poszłam do baru, do znajomej. Ona wie dużo o ludziach.
-Eve, wiesz coś o kolesiu imieniu... Zapomniałam... Coś na I-
-Izaya?- zasugerowała mi.
-Tak, Izaya-potwierdziłam i usiadłam na krześle przy barze.
-To ponoć niebezpieczny typ... Nie warto z nim zadzierać. Łazi po mieście i szuka zleceń- powiedziała.
Nachyliłam sie nieco. Byłam coraz bardziej zainteresowana przybłędą. Odgarnęłam włosy do tyłu. Taki nawyk, co poradzę...
-Jakich zleceń?-zapytałam cicho.
Eve nachyliła sie z niepewnym wyrazem twarzy.
-Nie mam pojęcia-powiedziała.
Kiwnęłam głową i wyszłam. Ruszyłam na teren watahy. Zatrzymałam się przed kopułą.
-Opowiedz mi o sobie,Izaya-
{IZAYA}

sobota, 28 listopada 2015

Odchodzę...

Z racji tego, że nie mam wiele czasu. Na komputerze wcale, muszę odejść. Alfą zostaje Destiny. Przykro mi bardzo. Będę mieć jakiś niski stopień. W watasze nadal będę, ale tylko jednym ze zwykłych wilków. Przepraszam za wszelkie opóźnienia.
-Była Alfa Windly

poniedziałek, 23 listopada 2015

Od Izayi

Szedłem sobie po ulicach miasta. Jak zwykle... dostałem kolejne zlecenie, ale coś czułem, że coś się stanie. Klient zachowywał sie dziwnie kiedy ze mną rozmawiał. Odrzuciłem te myśli.
- Hej, Kitsune! - zaśmiałem - Wiem, że tam jesteś jak chcesz iść ze mną to mogłaś powiedzieć -
- Eh... -zobaczyłem jak Kitsune wychodzi z cienia
Wyglądała dokładnie jak ja.
Tsa... Kitsune jest moją siostrą bliźniaczką. Uśmiechnąłem się.
- Chodźmy! - powiedziałem
Weszliśmy w jedną z bocznych ulic.
-Stać! - ktoś powiedział
Odwróciłem się do źródła głosu. Stał tam jakiś zamaskowany mężczyzna.
- Hejka ~ - zaśmiałem się wyjmujac nóż
Poczułem mocne uderzenie w głowę i zemdlałem.

~~~~~~~~~

Obudziłem się w lesie. Obok mnie leżała moja siostra.
- Kitsune obudź sie! - szturchnąłem dziewczynę
- Eh? Co się stało? - zapytała Kits
- Nie wiem.... - powiedziałem - Chodź musimy poszukać jakiegoś miejsca do spania... niedługo zapadnie noc... -
Heh... nie jesteśmy zwykłymi ludźmi.
Zamieniłem się w pegaza. Kitsune też to zrobiła. Wzbilismy się w powietrze. Zobaczyłem miasto.
- Nie wracamy tam... na razie.... Przydadzą nam sie wakacje~ - zaśmiałem się cicho
Po kilku godzinach lotu wyladowalismy przy jakimś jeziorze. Stanąłem obok siostry i zmieniliśmy się w wilki.
- No w końcu~ - zasmiala się Kitsune
Dołączyłem do niej i zaczęliśmy się śmiać. Po chiwli polozylismy się nad brzegiem i zaczelismy pić wodę. Nagle usłyszałem:
- Kim jesteście? -
Odwrocilismy się. Przed nami stał jakiś wilk.
- Nazywam się Kitsune, a to jest mój brat Izaya - powiedziała Kits
- Ja jestem....

(Ktoś? )

Powitajmy Kitsune, nową waderę!

Oryginalna postać należy do BlackEmoWolf, źródło rysunku aktualnie nieznane.

Imię: Kitsune
Reszta formularza tu - *KLIK* 

Powitajmy Izaya, naszego nowego basiora!

 Oryginalna postać i rysunek należą do hecatehell

Imię: Izaya
Reszta formularza tu: *KLIK*

Powitajmy Rapiter, naszą nową zabójczynię!


Oryginalna postać & rysunki należą do SodaButtles

Imię: Rapiter
Reszta formularza tu: *KLIK*

piątek, 6 listopada 2015

Od Chao Cd Louisa

Usłyszała jego głos, był niedaleko. Drgnęła, wytrącona z rozmyślań. Powiodła oczami wokół siebie, wzdychając głęboko.
- Czego chcesz? - zapytała w krzewy, chwilę później podnosząc się leniwie, wyłaniając się z nich i stając naprzeciwko Louisa. Spojrzała mu w oczy, jakby z góry. Tak, musiała być dumna, wyniosła - niech nie myślą, że jest jakimś głupim szczeniakiem! I nie ma zamiaru odgrywać roli kochanej siostrzyczki.
"Nie mam nic lepszego do roboty" - stwierdziła w myślach, mentalnie wzruszając barkami.
- Niech ci będzie.
Ruszyła spokojnie w stronę lasu. Co rusz przyspieszała, aż w końcu pędziła przed siebie, zwinnie wymijając wysokie drzewa.
{Louis?}

czwartek, 5 listopada 2015

Od Indian c.d Aida

Zwiad się skończył, a bardziej kończy, gdy kogoś spotkam bezpiecznego... ta.. jak zawsze. Nigdy na zwiadzie nie działo się nic... nagle spotkałem Aidę. Od tak jakby wyrosła z ziemi
- Witam ponownie Aida - przywitałem się z lekkim przytaknięciem łba
- Co powiesz na polowanie? - zagadnąłem.

{Aida?}