Byłem na górze
jestem na dole
latałem wśród chmur
spadłem na ziemię
chciałem być kimś
zostałem nikim.
Wataha, miejsce gdzie każdy wilk powinien czuć się doceniony, powinien
wiedzieć gdzie jego miejsce. Wataha jest jakby rodziną dla wilków...
jest jakby na pewno. Czy ja swoją znalazłem?
Do watahy dołączyłem niedawno, cóż moje pierwsze dni nie były
najlepsze. Miałem wrażenie, że wszyscy są przeciwko mnie. Jedak okazało
się inaczej. Poznałem nowych znajomych, dowiedziałem się, że nie taka
alfa straszna jak ją malują. Pewnego dnia leżąc na skale patrzałem
się na wilki. Nagle dostałem nieposkromionej chęci na odebranie życia
jakiemuś zwierzakowi. szybko zlazłem na dół. -Chao! - zawołałem. - Co
chcesz? - usłyszałem w odpowiedzi. Czarna wilczyca wyłoniła się zza
krzaków. - Wybierzemy się na polowanie? C: - zaproponowałem.
(Chao?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz